Dzisiaj kolejny raz zaktualizowałem silnik bloga, tym razem do wersji 2.5.1 – czyli najnowszej, i muszę przyznać że działa dobrze. O dziwo u mnie nie występują błędy jakie opisywali Hardet oraz Tomek Topa na swoich blogach. Nie sprawdziłem wszystkich funkcji, ale te podstawowe działają, więc jest dobrze. Jedną rzeczą o której nie pomyślałem przez skopiowaniem całości katalogu to… zrobienie kopii skórki, która była w pełni spolszczona. Nie chce mi się na ten czas bawić w spolszczanie całości od nowa. A może ktoś jest chętny do pracy? :) Jednak znalazłem jakąś starą wersje – i nawet jest po polsku.
To musiało kiedyś nastąpić... dziś jakieś 15 min temu wysiadło już któryś raz...
Zadziwiające co można wyczarować mając średniej klasy komputer PC, plus kamerę cyfrową, oraz odpowiednie oprogramowanie...



Ja również zaktualizowałem się do 2.5.1 i nie napotkałem takich problemów o których wspominali Hadret i Tomek Topka.