Dzisiaj kolejny raz zaktualizowałem silnik bloga, tym razem do wersji 2.5.1 – czyli najnowszej, i muszę przyznać że działa dobrze. O dziwo u mnie nie występują błędy jakie opisywali Hardet oraz Tomek Topa na swoich blogach. Nie sprawdziłem wszystkich funkcji, ale te podstawowe działają, więc jest dobrze. Jedną rzeczą o której nie pomyślałem przez skopiowaniem całości katalogu to… zrobienie kopii skórki, która była w pełni spolszczona. Nie chce mi się na ten czas bawić w spolszczanie całości od nowa. A może ktoś jest chętny do pracy? :) Jednak znalazłem jakąś starą wersje – i nawet jest po polsku.
Ładnych kilka lat używam Czytnika od Google. Przez ten czas nazbierało się w nim grubo ponad 80 subskrypcji....
Użytkownicy systemów Linux wreszcie mogą powiedzieć "yes yes yes" (sławne słowa p. Marcinkiewicza - przyp....
Teraz zaczynam doceniać wykres jaki kiedyś na zajęciach widzialem. Wynikało z nego, że napisanie skryptu/programu...


Ja również zaktualizowałem się do 2.5.1 i nie napotkałem takich problemów o których wspominali Hadret i Tomek Topka.