Monthly Archives: Luty 2009

Snowboard

Posted by Adam on Luty 28, 2009
Prywatne / No Comments

Na wstępie musze przyznać że dość fajnie się pisze w punktach. Tak jakoś inaczej – nie trzeba się rozpisywać, krótko, zwięźle i na temat.

  • po 7 latach jazdy na desce, przekonałem do tego 5 osób, z czego 4 umieją już dobrze jeździć
  • w najbliższym czasie (po sezonie) kupuje nową deskę – stara jak wielu z Was wie wylądowała w garażu – połamana
  • przygotowuję się do kursu na instruktora
  • dzisiaj wyjeżdżam na Soszów

Nowosci 2009

Posted by Adam on Luty 25, 2009
Na poważnie, Prywatne / No Comments

Od dawna nic nie pisałem, za co przepraszam. Nie miałem czasu, nie chciało mi się, nie miałem o czym, a teraz… nie mam czasu, nie chce mi się, mam o czym. Trochę sie w życiu pozmieniało, na lepsze i na gorsze. Coś nie wyszło, coś innego się udało. Po kolei:

  • Już mogę się pochwalić nowym nabytkiem. W grudniu kupiłem nowy tel – w zasadzie PPC: Asus P527 – takie bydle z GPS’em, wifi, i wieloma bajerami, oraz Windowsem na pokładzie. Sprawuje się wyśmienicie polecam wszystkim.
  • Mam nowy serwer, tym razem dedyk i powoli ale sukcesywnie przenoszę się. 8p polecałem zawsze każdemu, i polecam dalej o ile nie ma za dużych wymagań, i nie macie za dużo witryn. Od pewnego czasu co chwile nękał mnie błąd (500) i dowiedziałem się że to przez za dużą ilość odwołań… nie wiem co to ma do siebie, ale ok. Mimo to wsparcie Pana Arka bardzo sobie cenie – szybko opowiada, i jest rzeczowy.
  • Nigdy nie kupujcie domen w AZ :) maja zajebiście popieprzony system płatności, ja pozostaje w home.pl (1 raz zaryzykowałem i już więcej się nie dam)
  • Zaraziłem 3 osoby jazda na desce, i powiem że idzie im super. Weekend w górach dość dużo mi dał.. poza bólem tyłka po upadku. I poza odśnieżaniem prawie metrowej warstwy śniegu.
  • Przeszedłem grypę żołądkowo-jelitową
  • Zdobyłem przyjaciela, myślę że na całe życie – jak nie więcej.
    (po rozmowie, doszliśmy do wniosku że określenie nie jest adekwatne – winno być „przekonałem do siebie”. Zdobyłem przy naszych relacjach po prostu nie pasuje)
  • I na koniec zaliczyłem Programowanie… po pierwszych ćwiczeniach. Szkoda że na wpisy i tak muszę czekać cały semestr. W planach jeszcze zaliczenie 3 kolejnych przedmiotów przed sesją.
  • Zaczynam się uczyć gry na gitarze

To chyba tyle w wielkim skrócie – coś jak ściąga na egzamin. Wszystko jest, ale po łebkach. W planach jeszcze zmiana auta, ale to już bardziej długoterminowa sprawa. No i na koniec polece piosenkę Juli – Geile Zeit. Lub jak kto woli Goya –  Trudne Pytania…

PoolNight #0

Posted by Adam on Luty 05, 2009
blip, PoolNight, Spotkania / No Comments

…no a w zasadzie to powinno być #1, przy czym 1 trzeba zostawić na PO. (bynajmniej nie chodzi o partie polityczną). Co to? z czym to się je? i skąd się wzięło?

Po kolei… spotyka się grupka ludzików, idziemy do baru/restauracji/pubu/clubu etc i po prostu spędzamy razem miły wieczór. Do pierwszej części zaprosiłem po prostu znajomych, chodź w opisie i w kilku innych miejscach były informacje o planowanym spotkaniu więc przyjść mógł kto chciał.

Skąd się wzięło… w zasadzie to z Blipa. Zaciekawiła mnie idea takich spotkań. Są już Trójmiejski PoolCamp, Blipiwo w Poznaniu, Warszawie, nawet chyba w Częstochowie. Gdzies na Blipie widziałem też chyba imprezy tego typu w Zamościu(?).  Dlaczego zatem Śląsk ma być pod tym wzglendem gorszy?

Robimy zatem 1 podejście do PoolNight. Cel bardzo prosty – Sobota 7.02, godz 18:00 Fun City/ Metro zobaczymy gdzie nas nogi poniosą, i.. bawimy się/integrujemy/dyskutujemy.

Do zobaczenia!