Jak zapewne widzieliście przez dobry tydzień i witryna i blog „leżały”. Zrobiłem im wolne – pojechały na wakacje. Na szczęście już wróciły. Powodem było głupiejące php. Jak się okazało wysiadł parser php4. Musiałem poprawić cały skrypt by działał na php5. No trudno się mówi… działamy dalej.
Podobne posty
... tzn tak na 99%. Jutro się okaże. Jestem istotą naiwną więc zostawiam ten 1%...
... już sam tytuł mnie zastanawia. Bez czytania! W jakim znaczeniu są to ostatnie przemyślenia?...
Dodaj komentarz