Dziś mnie naszło na pisanie. Hah. Przypomniały mi się stare jak świat cienkie dowcipy typu „Szczyt sadyzmu – dać dziecku żyletkę i powiedzieć że to harmonijka ustna”. Ogólnie dowcipy z klasy „szczyt”. Spokojnie pierwszy z filmów które za chwile pokaże jest szczytem… szczytem głupoty. Włamaniem roku.
Drugi film, to…
..szczyt szczytów? Gość włamuje sie do samochodów na parkingu. Jeden po drugim. Kończąc wycieczkę po parkingu jest bogatszy o gitarę, kupe szmalu, radia itp. Oraz oczywiście o niezbity dowód jego winy, gdyż na samym początku normalnie mówi do kamery.
Podobne posty
Muszę przyznać że w tym roku zawaliłem, i przegapiłem Naked Day 2009. Jak co roku...




Dodaj komentarz