Muszę przyznać że w tym roku zawaliłem, i przegapiłem Naked Day 2009. Jak co roku „impreza”, a w zasadzie szalone święto standardów, było 9 kwietnia. W tamtym roku brałem udział, w tym zaspałem. Szkoda. Gdzieś w sieci widziałem też polską wersję święta, ale nie mogę się doszukać teraz.
Podobne posty
To musiało kiedyś nastąpić... dziś jakieś 15 min temu wysiadło już któryś raz...
Wujek Google kolejny raz wypuszcza nową usługę. Mowa o tzw. gDay (Google Day ? )...
Przeglądałem ostatnio youtube, i natrafiłem na ciekawą kampanię reklamową, prowadzoną obecnie w Australii. Ma ona...




Dodaj komentarz