Poszukuję

Posted by Adam on 03 maja, 2010
Internet, Na poważnie

… zgodnie z zasadą „szukam i szukać będę”, 2 osób do pomocy – umowa zlecenie, o dzieło – ganz egal. A więc są to:

Grafik, designer czy jak zwał tak zwał

Oferujemy:

– praca w młodym rozwijającym się zespole,
– możliwość rozwoju zawodowego,
– ruchome godziny pracy,
– możliwość pracy z domu, częste zlecenia,
– wysokie wynagrodzenie

Wymagamy:

– perfekcyjna znajomość programów graficznych
– znajomość języka angielskiego w stopniu pozwalającym komunikować się bez przeszkód,
– uzdolnienie plastyczne
– zmysł kolorystyczny
– terminowości i dokładności
– kreatywności
– mobilności
– komunikatywność
– mile widziana podstawowa wiedza z zakresu projektowania www
– własnego samochodu
– wiek 18-30 – żeby wpasować się w zespół.


Administrator serwerów Linux/UNIX – osoba do bicia jak padnie www

Oferujemy:

– praca w młodym rozwijającym się zespole,
– możliwość rozwoju zawodowego,
– ruchome godziny pracy,
– możliwość pracy z domu,
– wysokie wynagrodzenie

Wymagamy:

– znajomość języka angielskiego w stopniu pozwalającym komunikować się bez przeszkód,
– pefekcyjna znajomość systemów operacyjnych Unix/Linux
–  perfekcyjna znajomośc zagadnień sieciowych
– dyspozycyjność
– komunikatywność
– szybkość i skoordynowanie działań
– dokładność
– … bla bla bla

Tak kurde wyglądają teraz ogłoszenia o pracę. A jeszcze te nazwy (ja użyłem Polskich – zrozumiałych dla Kowalskyego), bo normalnie to są First System Administrator, Executive Officer, Second Acount bla bla bla (nazwy w pełni wymyślone – zapewne nawet nie istniejące). No banda debili – a przychodzi się do firmy i co masz robić? A no np pilnować żeby serwer działał – jak przestaje to go zrestartować, i od czasu do czasu aktualizować stronę. Nie można napisać że potrzebują administratora www – wymagania „znajomość typo3/joomla, html + css, oraz postawy systemu Linux” i jeszcze WYSZCZEGÓLNIĆ że nie chodzi nam o maluteńkie  DSLe, czy wielkie Centosy, ale np o Debiana z LAMP? Gość przychodzi do firmy stara się jak dziki a sadzają go w małej kanciapie. Tu masz tel tu ekspres do kawy i siedź. Coś nam co prawda nie działa – ale już przy poprzednim adminie to nie działało – więc zapewne tak miało być.

Z grafikami jest dokładnie tak samo. Wymagają w cholerę rzeczy, a ja przychodzi „co do czego”  to „niech nam pan zrobi nową stronę. Tak się składa że stara nam się już nie podoba. Tylko niech Pan zrobi nam z 15 wersji – poprzedni grafik zrobił 3 i powiedział żeby mu zapłacić – no kto by pomyślał. Zwolniliśmy go. Acha. A na koniec proszę to podrzucić do administratora – on to wrzuci na stronę.”

No coś tu jest nie tak. Z takimi wymaganiami/umiejętnościami to MS czy do Google startować. Im można robić nowe Doodles czy zmieniać głowy ciemnoskórych na białych. I tam będziecie mieli wynagrodzenie na poziomie. Wystarczy się pokazać.

A teraz faktyczna oferta współpracy – faktycznie szukam grafika. Chłopak/dziewczyna którzy mówi się że: „mają zmysł graficzny”. Potrzebuje kogoś kto będzie mógł zaprojektować dla klienta 3-4 wersje grafiki na stronę, ewentualnie zaprojektować wizytówki, bądź to baner na auto. Nie szkodzi że nie macie doświadczenia. Nie potrzebuje perfekcyjnej znajomości PS’uji/Gimpa bo i tak większość rzeczy robi się podstawowymi narzędziami. Co w zamian? Umowa zlecenie i kasa od zlecenia, referencje i kubek gorącej kawy. Jeśli grafika będzie trafna i na poziomie – stała współpraca. Proste.

Kontakt przez maila – nie trudno go znaleźć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.