Chochliki i inne osły

Posted by Adam on 29 stycznia, 2010
Różne

Po prawie tygodniowej przerwie udało mi się uporać z tym przybytkiem rozpusty. Chochliki zadomowiły się tu na dobre, i ciężko było w ogóle zaproponować im by jednak zmieniły miejsce pobytu. Cóż widać dobrze im u mnie. Udało się jednak, i już sobie poszły. Teraz siedzą u znajomego, ale… na razie jeszcze ich nie zauważył. Licho go wie kiedy się zorientuje że ma pod dachem takie łobuzy.

Przekonałem się, że pułapki na myszy nie działają na chochliki. W tym momencie przypomina mi się dowcip:

Noc. W kuchni ze skrzypieniem otwierają się drzwi lodówki. Wychodzi z niej spasiona mysz, w jednej łapie trzymając prawie kilogramowy kawał żółtego sera, a drugą ciągnąc za sobą wielkie pęto kiełbasy. Idzie do pokoju skąd rozlega się potężne chrapanie gospodarzy i taszczy ten cały majdan przez środek izby w stronę szafy, pod którą ma wejście do swojej nory. Już jest przed wejściem, gdy w świetle księżyca dostrzega pułapkę na myszy, a na niej malutki kawałeczek słoninki. Mysz kręci z dezaprobatą głową i mruczy pod nosem:
– Jak dzieci, kurwa, jak dzieci…

Także tym razem obeszło się bez ofiar. No może z jednym wyjątkiem, ostatnie kilka wpisów na 99% pojawi Wam się ponownie w RSS, ale sorry Winetu – nic na to nie poradzę.

A tak poza tym powstało coś nowego… coś fajnego… coś – o co raczej mnie nie podejrzewacie. A jak już znajdziecie to COŚ, to możecie sobie to pooglądać. Aktualizować się będzie co kilkanaście dni – może częściej może rzadziej. Nie wiem jak będę stał z czasem.

Podpowiedź pierwsza:

Nie każdemu się to podoba, lecz większość zastanawia się w jaki sposób zostało to zrobione.

Podobne posty

Sylwester 2008/2009
W tamtym roku zawaliliśmy z sylwestrem. Co prawda był dość udany (koniec końców) gdyby nie...
Read more
Niezłe brednie
Jak ja tu dawno nie zaglądałem. Roboty pełno przed świętami, wszystko staje na głowie. Choinkę...
Read more
no-smoke.jpgno-smoke.jpg
Palacze
Jako że miałem ostatnio (nie)przyjemność spędzać czas wolny wśród palaczy, co jak zapewne wielu z...
Read more

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.