Włąśnie adoptowałem blogowego zwierzaczka. Troche to kiczowate, bo jakby nie patrzeć upodabniam się do SzAlOnYcH cZyNaStEcZeK, ale co tam, Adaś ma dobre serce, i zwierza przygarnie. A że to małpa to już druga strona medalu :) Też chcecie? wejdźcie na strone, do której link jest pod zwierzaczkiem.
Podobne posty
My name is Bond. James Bond. Tak wypada zacząć pisać, ale... nie na temat najnowszej...
Czytając dzisiaj pRaSSówke napotkałem na wpis na bashu. Oto życzenia - przypuszczam studenta matematyki:
"Ile równań...
Kręgi na polach to nie nowość w obecnych czasach. Pojawiają się głównie w nocy, i...


Dodaj komentarz