Włąśnie adoptowałem blogowego zwierzaczka. Troche to kiczowate, bo jakby nie patrzeć upodabniam się do SzAlOnYcH cZyNaStEcZeK, ale co tam, Adaś ma dobre serce, i zwierza przygarnie. A że to małpa to już druga strona medalu :) Też chcecie? wejdźcie na strone, do której link jest pod zwierzaczkiem.
Monthly Archives: sierpień 2007
Dziś mnie naszło na pisanie. Hah. Przypomniały mi się stare jak świat cienkie dowcipy typu „Szczyt sadyzmu – dać dziecku żyletkę i powiedzieć że to harmonijka ustna”. Ogólnie dowcipy z klasy „szczyt”. Spokojnie pierwszy z filmów które za chwile pokaże jest szczytem… szczytem głupoty. Włamaniem roku.
Drugi film, to…
Wydaje mi się, że komentowanie tych zdjęć jest zbędne. Przedstawiają one jeden z bardziej znanych napojów, a raczej ciężarówki którymi ów napój jest rozwożony do naszych sklepów. Jest to również przykład bardzo trafnej reklamy. Takiej którą wystarczy raz zobaczyć, i się ją zapamięta. Takiej, która nas rozbawi swoim absurdem. Takiej…



Od zawsze dziwiła mnie pomysłowość. Zawsze uważałem że im coś jest prostszego tym lepiej i niezawodniej działa. No bo gdzie w obliczeniu 1+1 można zrobić błąd. Wiem zdarzają się ludzie i maszyny które się pomylą, ale będzie to maluteńki odsetek. Jeśli do tej prostoty dodać by jeszcze odrobinę pomysłowości, to może wyjść coś ciekawego, coś co naprawdę przykuje uwagę odbiorcy. Dokładnie tak jest z poniższym filmem. Do złudzenia przypomina Youtube.
Jedyne określenie jakie mi się nasuwa po obejrzeniu tych zdjęć to „Ale kanał”. I nie chodzi mi o to że jest to coś beznadziejnego, słabego. Jak wiemy Japończycy mają chobla na punkcie zmniejszania wszystkich rzeczy. Są miniaturowe komórki, odtwarzacze mp3 wielkości kart kredytowych itp. Jednak zdarzają się również rzeczy duże. Przy czym słowo 'duże’ jest tu o dużo za małe…